Spanie z dzieckiem
Zainspirowana jednym z bardzo ciekawych artykułów dotyczących naszego bobaska regularnie sypiającego w naszym łożu postanowiłam przedstawić wam moje zdanie dotyczące tego tematu. Na samym początku trzeba by powiedzieć, że panuje mnóstwo mitów dotyczących tego tematu.
Pierwszym z nich jest rzekome niebezpieczeństwo przygniecenia naszego maleństwa podczas snu. Jest to całkowita bzdura, ponieważ jako mamy jesteśmy tak skonstruowane, że podczas snu instynktownie chronimy własne potomstwo. Kolejnym aspektem jest zdanie niektórych specjalistów mówiące o tym iż jest to niewychowawcze. Otóż jesteśmy ssakami i opiekę nad potomstwem nawet podczas snu jest zakorzenione w nas przez setki tysięcy lat naszej ewolucji, a poza tym decyzja o zabraniu naszego robaczka do wspólnego łóżka należy tylko i wyłącznie do rodziców.
Następny mit w kolejce to rzekome problemy z zaśnięciem niemowlaka przy rodzicu, które są kompletną bzdurą, ponieważ malutki człowieczek kiedy jest tulony przez mamę i tatę czuje się najbezpieczniej na świecie i zasypianie jest dla niego dużo łatwiejsze. Najciekawszym mitem jest karmienie piersią, które w nocy w wielu przypadkach jest wskazane, a dzięki temu, że dziecko jest przytulone do matczynej piersi może zaspokajać swój głód nawet nie budząc zmęczonej mamy, a ponadto trzeba by dodać, że w trakcie karmienia w mózgu matki wydzielają się substancje ułatwiające sen i podtrzymujące go, więc jeśli dobrze to rozwiązać „logistycznie” można karmić naszego bobaska nawet śpiąc.
Jednak nie wolno pod żadnym pozorem brać dziecka do łóżka jeśli któreś z rodziców jest pod wpływem alkoholu lub środków psychotropowych.