Płacz dziecka
Kiedy pojawia się w naszym domu nowy członek rodziny w wielu przypadkach jesteśmy dość zestresowani faktem jego płaczu. Trzeba pamiętać, że nasz świeżo urodzony szkrabik po przyjęciu na świat ma mnóstwo różnego rodzaju wyzwań, które stoją przed nim stoją nie tylko psychicznie ale również fizycznie. Dziecko przez podczas okresu ciąży żyje w bezpiecznym świecie brzuszka mamy.
Dźwięki, których słucha są przytłumione, oddychanie dzieje się za pośrednictwem zupełnie innych czynników biologicznych, w dodatku jest nieustannie przy mamie, przez co czuje się bardzo bezpiecznie, a ponadto ilość bodźców ze siata zewnętrznego jest bardzo mocno ograniczona. Co za tym idzie można by powiedzieć, że bobasek żyje w ekstremalnie bezpiecznym świecie, który działa w sposób przysłowiowego „klosza”. Jednak kiedy bąbel przychodzi na świat nagle jego rzeczywistość zmienia się o 180 stopni.
Otóż nagle ilość bodźców dźwiękowych zwiększa się horrendalnie, temperatura jest niższa, a skóra przyzwyczaja się do dotyku rodziców. Ponadto wszystkie jego układy np. oddechowy, trawienny itd. rozpoczynają proces swoistego rodzaju nauki funkcjonowania. Do tej pory bezpiecznym malec musi nagle nosić ubranka, jeść, wydalać, oddychać itd. Dlatego natura wyposażyła go w zdolność płaczu, który pełni rolę komunikowania się ze światem.
Dziecko, które nie potrafi mówić musi mieć narzędzie dzięki któremu może przypomnieć rodzicom ,że istnieje. Jak w inny sposób nasz maluszek może pokazać, że jest głodny, jest mu zimno, jest mu za gorąco lub najzwyczajniej w świecie przypomnieć mamie, że nie przytulała go od dawna i czuje się niedopieszczony, a przez to się boi. Dlatego trzeba uważnie obserwować nasze maleństwa i przede wszystkim uczyć się ich reakcji na bodźce zewnętrzne aby umieć rozpoznawać ich potrzeby.