Pokój dla dziecka
W styczniu 2011 roku zostnę ojcem wspaniałego chłopaczka. Co ciekawe to fakt iż postanowiłem wyremontować pokój, który docelowo ma być jego osobistym. Długo zastanawiałem się jaki kolor dać maleństwu, żeby oczka mogły w pokoju naprawdę odpoczywać.
Po dłuższej rozmowie doszliśmy z szanowną koleżanką małżonką do wniosku, że pokój pomalujemy w kolorze jasno zielonym, ponieważ z opini wynika, że dla dziecka taki wybór bedzie najlepszy. Muszę przyznać, że lubię ten kolor, który wspólnie wybraliśmy, ponieważ mam wrażenie, że nasz bobasek będzie również zadowolony, a oczka po całym dniu kiedy nie będą zamknięte podczas snu będą mogły wypoczywać.
W dodatku zastanawiamy się jak urządzić pokój. Napewno chcę aby mój przyszły nosiciel nazwiska miał mnóstwo zabawek. Jednak na sam początek mam zamiar zakupić mnóstwo pluszaków, ponieważ dzieciaki podbno zaraz po porodzie lubią jak im coś w łóżeczku towarzyszy.
Tą sprawę jednak pozostawiłem małżonece. W pokoiku, który ma około 25 metrów kwadratowych ma być dużo światła i na początek mała szafeczka na klucz gdzie moja szanowna połowica zamierza pochować wszystkie najważniejsze akcesoria dziecięce.
Nad kołyską zaplanowałem swoistego rodzaju żyrandol, który będzie świecił na różne kolory i miał mnóstwo ruszających się bibelotów, żeby mały miał cały czas dostęp do nowych rzeczy, ponieważ lekarz powiedział nam, że im cześciej wprowadzamy jakieś drobne zmiany w życiu naszego potomka tym on będzie się znacznie szybciej uczył i poznawał świat.
Małżonka uważa, że za bardzo się tym wszystkim przejmuje ale obiecałem sobie, że mój syn będzie miał wszystko czego tylko zapragnie i mam zamiar mu to dać.